Trieste

Reaktywacja bloga chodziła mi po głowie od pewnego czasu. Na razie jednak ciężko będzie o to, żeby pojawiały się jakieś dłuższe teksty. Czasem może wpadnie jakiś news, pominięty przez różne piłkarskie strony, pewnie dotyczący mniej mainstreamowego futbolu.

Póki co wymyśliłem sobie, że postaram się kilka razy w tygodniu (może nawet uda się codziennie) wrzucać jakieś wideo – muzyczne nawiązanie do tego co wydarzy się danego dnia, nie zawsze jakiegoś hitowego wydarzenia.

Na pierwszy ogień – mecz Cagliari – Inter zostanie rozegrany w Trieście.

A miał być wielką gwiazdą…

Ktoś pamięta takiego piłkarza jak Savio Nsereko? Urodzony w Ugandzie reprezentant Niemiec swego czasu typowany był do zrobienia wielkiej kariery. Zamiast tego mocno się pogubił.  Na tydzień zniknął w Monachium i nie stawiał się w swoim obecnym klubie, TSV 1860. Właśnie się szczęśliwie odnalazł. Czytaj dalej…

Talent z odzysku

Amerykański sen Rogelio Funesa Moriego zaczyna się spełniać. Argentyńczyk, który część dzieciństwa spędził w USA i wygrał tam piłkarski reality show, powoli podbija rodzimą ligę. Przed 19 urodzinami Zdążył wpaść w oko Aleksowi Fergusonowi i skautom Chelsea Londyn. On nie ma innego wyjścia – musi stać się wielką gwiazdą. Jego agenci już sondują wielkie kluby w sprawie transferu. Czytaj dalej…

Il fenomeno vero

Miło się patrzy na radość Alessandro Del Piero. Bramka, jaką zdobył w meczu z Lechem Poznań była przecudna.Tym bardziej szkoda by było, żeby po sezonie zniknął z kadry Juventusu. A to, niestety, jest całkiem prawdopodobne. Czytaj dalej…

Trudna droga z piekła


Ferencvaros Budapeszt to wspaniała historia węgierskiego futbolu. Najbardziej utytułowany klub w kraju (28 tytułów mistrzowskich, zespół 20 razy wygrał Puchar Węgier) i najbardziej rozpoznawany węgierski klub w Europie. W 2006 roku zespół został za długi zdegradowany do drugiej ligi (nigdy nie spadł z węgierskiej ekstraklasy!). Wrócił do ekstraklasy rok temu, ale droga z tego piekła na szczyt jest trudna. Kolejny akt wydarzył się w sobotę podczas derbów Budapesztu z Ujpestem. “Zielone Orły” przegrały 0:6… Czytaj dalej…

Ale o co chodzi?

30/07/2010 2 uwag

Ruch dostał baty od Austrii Wiedeń, Jagiellonia przegrała z Arisem, Wisła pokonana przez Azerów. A we wtorek Lech przegrał ze Spartą. Wstyd, wstyd, wstyd – mówi niemal każdy, mniej lub bardziej zdziwiony, że to tak wyszło. To trochę tak, jak z reprezentacją Polski. Naprawdę nie wiem, o co wam chodzi… Czytaj dalej…

Oscar Cardozo

04/07/2010 2 uwag

Jednak poległem w podmienianiu filmików i aktualizowaniu na bieżąco bloga przez mistrzostwa. Niestety – brak czasu. Ale wykrzesałem z siebie w końcu trochę sił na napisanie czegoś po meczu Paragwaju z Hiszpanią. Cokolwiek się nie stanie, Oscar Cardozo zyskał moją dozgonną sympatię. Nie, nie chodzi o to, że nie strzelił karnego, a ja kibicuję Hiszpanii. To może się wydawać trywialne, ale on przywołał we mnie coś bardzo ulotnego, niemal zapomnianego. Czytaj dalej…

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.