Dziś rano chciałam się dowiedzieć czegoś o meczu Olympiakos – Girondins Bordeaux. Bordeaux, nawet jeżeli nie zawsze trzyma równy poziom jest dla mnie małą rewelacją tegorocznej edycji LM i życzę im, aby zaszli jak najdalej. No więc, czego się dowiedziałam? Z bardzo długiego nagłówka, że “Bordeaux bliżej awansu. Żewłakow na ławce”. Prawdę mówiąc dopiero wtedy przypomniałam sbie, że istnieje jakiś Żewłakow, i że gra (albo i właśnie nie gra) w Olympiakosie. Czytaj dalej…
Lukas Podolski w 1.FC Koeln miał powrócić do formy sprzed czterech lat (która dała mu transfer do Bayernu Monachium), albo przynajmniej do tej, którą półtora roku temu prezentował na Euro 2008. Poldi za to czuje się tak, jakby nadał był w Bayernie – rozbity psychicznie i sfrustrowany. Nie strzelił gola w lidze od 13 września 2009 roku i od 1300 minut spędzonych na boisku. Czytaj dalej…
W Neapolu życie pisze scenariusz do magicznej historii. Scenariusz niemal kompletny, któremu nie brakuje szczypty dramatu, napięcia i łez. Podstawą jest jednak miłość i euforia. Czytaj dalej…
Niestety z powodu braku czasu rubryka “weekendowy rozkład jazdy” zostaje zawieszona. Nie chciałbym jej znowu okrajać, ponieważ to mija się z celem. Gdy znajdę więcej czasu w okolicach weekendu, to poważnie zastanowię się nad przywróceniem rubryki.
Póki co skupię się na tym, żeby wpisy pojawiały się regularnie. Kolejna notka pojawi się jutro.
Czekam też na wasze opinie. Wcześniejsze zapowiedzi weekendowych meczów TUTAJ.
Reprezentacja Kosowa w piłce nożnej dwa lata po ogłoszeniu niepodległości kraju, wciąż jest w tym samym miejscu, w którym była. Nie pomogło 65 państw, które uznało niepodległość republiki. FIFA i UEFA nie chcą jej u siebie. Szanse na to, że reprezentacja Kosowa uzyska kiedyś członkostwo w tych organizacjach są niemal zerowe… Czytaj dalej…