Upadek

Gdzie osiem lat temu był Jose Mourinho? Dopiero zaczynał samodzielną przygodę z trenowaniem. Wtedy jedną z jaśniej świecących trenerskich gwiazd był Luiz Felipe Scolari. Wdrapał się na szczyt, ale wkrótce potem zaczął powoli staczać się na dno i tracić reputację. Robi się coraz gorzej…

Jest już niemal pewne, że w piątek Scolari rozstanie się z Bunyodkorem Taszkent. Przebąkiwał o tym sam trener w wywiadzie po ostatnim meczu, a na ten dzień władze Bunydokoru ogłosiły konferencję prasową w sprawie zmian personalnych w klubie. Nie wiadomo jaka będzie forma rozstania – można sądzić, że umowa zostanie rozwiązana za porozumieniem stron, żeby Scolari nie wyszedł na kompletnego przegranego (kontrakt ważny jest do grudnia 2010 roku).

I tak wiadomo będzie, jaki jest tego powód – “Big Phil” zawiódł (polskie media lansują tezę, że jest to decyzja Scolariego pisząc, że to on “chce uciec z Uzbekistanu“, choć równocześnie informują, że to działacze chcą skrócić kontrakt…). Niemal równo po roku pracy szefowie Bunyodkoru widzą, jak duży błąd popełnili. Wyrzucili 13 milionów euro na trenera, który się nie sprawdził. Szkoleniowca światowej klasy, który z ligi uzbeckiej wróci na tarczy.

Nie pomogła współpraca z Barceloną. Nie pomogły transfery przed obecnym sezonem. W poprzednim roku Bunyodkor dzielił i rządził w lidze (28 wygranych na 30 spotkań, 16 punktów przewagi nad drugą drużyną, bilans bramkowy 85:13). Po pierwszym wyśmienitym półroczu wszystko się zmieniło. Zespół nie dominuje w lidze, odpadł już w 1/8 finału Azjatyckiej Ligi Mistrzów. Budowa potężnego klubu w Azji pod wodzą Scolariego to kompletny niewypał. Zaledwie po roku działacze już szukają oszczędności – zarabiający 13 milionów euro trener jest jak kula u nogi.

Od 2002 roku obserwujemy stopniowy upadek Luiza Felipe Scolariego. Mistrzostwo Świata z Brazylią było jego największym osiągnięciem. Po mundialu zrezygnował z funkcji i objął kadrę Portugalii. Zdobył z zespołem wicemistrzostwo Europy, zajął 4. miejsce na mundialu w 2006 roku, na Euro 2008 Portugalia odpadła w ćwierćfinale. Wyniki dobre, ale z każdym kolejnym turniejem coraz słabsze… W lecie 2008 roku objął Chelsea Londyn. Oczekiwania były wielkie, ale pod jego wodzą zespół grał słabo i Scolari nawet nie dokończył sezonu (The Blues ratował Guus Hiddink).

Wtedy trenerowi o nadszarpniętej reputacji złożył Bunyodkor. “Kwestie finansowe często mają wpływ na decyzję piłkarza albo trenera, ale w tym przypadku należy to postrzegać, jako jeden z mniej istotnych czynników” – twierdził. Ale to był ewidentny “skok na kasę” – Scolari stał się najlepiej zarabiającym trenerem świata w prowincjonalnym Uzbekistanie. Ale jego reputacja ucierpiała na tym bardziej niż kiedykolwiek.

PS potwierdziło się – Scolari rozstał się z drużyną, umowa została rozwiązana za porozumieniem stron. Zaznaczył też, że to nie on chciał zakończyć pracę w Bunyodkorze…


fot. daylife.com

  1. 29/05/2010 o 12:52 | #1

    Kiedyś świetny trener, teraz można powiedzieć, że jest nikim, a szkoda.

  1. No trackbacks yet.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.