Il fenomeno vero
Miło się patrzy na radość Alessandro Del Piero. Bramka, jaką zdobył w meczu z Lechem Poznań była przecudna.Tym bardziej szkoda by było, żeby po sezonie zniknął z kadry Juventusu. A to, niestety, jest całkiem prawdopodobne.
Dla “Starej Damy” Alex może być już za… stary. Za chwilę skończy 36 lat, a z końcem sezonu kończy mu się kontrakt z klubem. W lecie z Juve pożegnali się leciwi Fabio Cannavaro, a także David Trezeguet. Z Włoch dochodzą informacje, że umowa z Del Piero nie zostanie przedłużona (“To może być jego ostatni rok w Juventusie – mówi dyrektor sportowy Alessio Secco), a on przeniesie się do MLS, która chętnie przyjmie w swoje ramiona kolejną gwiazdę światowego futbolu. Nieważne, że w zaawansowanym wieku.
Z Serie A ostatnio pożegnały się wielkie osobowości – karierę skończył Maldini, odeszli Kaka i Mourinho. Alex od dawna nie wywoływał takich emocji, jak wspomniane osoby. Ale jest wyjątkowym piłkarzem i osobą. Skromny, nie uczestniczący w skandalach, wzór męża i ojca. Wszystko, co przyniósł mu los przyjmował ze zrozumieniem i pokorą.
W Juventusie przetrzymał Capello, degradację do Serie B, ciężkie kontuzje. Wciąż jednak gra w miarę często, ma dobre statystyki (w ostatnich dwóch sezonach zagrał w 72 meczach dla Juve, strzelił 32 gole i miał 19 asyst). Nadal jest kapitanem zespołu.
Jego zniknięcie z ligi włoskiej miałoby symboliczny wydźwięk. Odejdzie prawdziwie włoska gwiazda – rosnąca na szkolnych boiskach, ćwicząca w swoim garażu, dojrzewająca w Serie A – ikona ligi i Juventusu. Wychowana, a nie kupiona. Poza Tottim kogo takiego można wskazać?
Ale Del Piero różni się od legendy Romy. W porównaniu do niego, to boiskowy dżentelmen. Choć grał w jednym zespole z takim brutalem, jak Mark Iuliano, to nie przyszło mu do głowy kopiować jego zachowań. W całej karierze otrzymał dwie czerwone kartki – obu przypadkach za dwie żółte. Do legendy przeszło już jego zachowanie z meczu z Juventusu, kiedy niemal cały czas był niemiłosiernie obrażany i prowokowany przez Leandro Cufre. Co w tedy zrobił? Alex ironicznie podniósł w górę kciuk.
Pewnego razu za walkę z boiskowymi “nurkami” dostał żółtą kartkę:
Szkoda by było, żeby to był ostatni sezon Del Piero w Juventusie… Jedyna pociecha, że szefowie Juventusu szybko przejrzą na oczy i zobaczą, ile Alex znaczy dla drużyny pomimo swojego wieku. To on jest wciąż liderem drużyny – w spotkaniu z Lechem co chwilę był przy piłce, to on wykonywał rzuty rożne i wolne – po nich padły dwie bramki, a jedną dołożył przepięknym strzałem z dystansu.
fot. daylife.com

Alex Del Piero jedyny i nie powtarzalny IL CAPITANO – żywa legenda Juventusu, ostatnio minęło 17 lat odkąd dołączył do drużyny starej damy – uważam że Del Piero nie zagra w swojej karierze w żadnym innym klubie, zakończy karierę w Juventusie