Oscar Cardozo
04/07/2010
2 uwag
Jednak poległem w podmienianiu filmików i aktualizowaniu na bieżąco bloga przez mistrzostwa. Niestety – brak czasu. Ale wykrzesałem z siebie w końcu trochę sił na napisanie czegoś po meczu Paragwaju z Hiszpanią. Cokolwiek się nie stanie, Oscar Cardozo zyskał moją dozgonną sympatię. Nie, nie chodzi o to, że nie strzelił karnego, a ja kibicuję Hiszpanii. To może się wydawać trywialne, ale on przywołał we mnie coś bardzo ulotnego, niemal zapomnianego. Czytaj dalej…
Kategorie:Mundial 2010
hiszpania, mistrzostwa świata 2010, oscar cardozo, paragwaj

